System reklamowy Google, znany do niedawna jako Google AdWords, przechodzi ostatnio szereg poważnych zmian. Pojawia się sporo nowości, dzięki którym możemy docierać do naszych gości z jeszcze lepiej dobranymi reklamami.


Wszyscy powinniśmy się przyzwyczaić, że nie ma już Google AdWords. Kluczowy dla wielu hoteli system reklamowy zmienił niedawno nazwę na Google Ads. Doczekał się zupełnie nowego panelu i co chwila prezentuje nam nowe możliwości. Dzisiaj chciałbym zwrócić uwagę na to, co najbardziej widoczne jest dla naszych gości – treści reklam.

Rozszerzone reklamy w wyszukiwarce – jeszcze więcej tekstu.

Format reklam tekstowych w wyszukiwarce Google zmienił się na przestrzeni lat nie do poznania. Nie tylko za przyczyną dążenia Google do upodobnienia reklam do wyników organicznych (pamiętacie jeszcze reklamy w prawej kolumnie i żółte tło odróżniające reklamy?), ale za sprawą silnego rozwoju formatu. Z czasem doczekaliśmy się zwiększenia liczby znaków, dodatkowego nagłówka i rozszerzeń reklam, pozwalających na dodatkowe linijki tekstu. Reklamy dostosowano też do urządzeń mobilnych. Teraz otrzymujemy kolejne możliwości.

Google postanowiło jeszcze bardziej rozwinąć swoje rozszerzone reklamy tekstowe w wyszukiwarce i tym sposobem możemy teraz tworzyć reklamy obejmujące:

  • 3 nagłówki (30 znaków każdy).
  • 2 teksty reklamowe.
  • Użyć po 90 znaków w każdym tekście reklamy (w miejsce 80).
Rozszerzona reklama tekstowa w nowym panelu Google Ads
Tworzenie rozszerzonej reklamy tekstowej w nowym panelu Google Ads. Po prawej stronie od razu widzimy przykładowy podgląd reklamy. Trzeci nagłówek i drugi tekst są opcjonalne. Nie zawsze wyświetlą się w wyszukiwarce. Zbyt długi trzeci nagłówek nie wyświetli się nawet na podglądzie.

Nie wszystko wyświetla się na raz, czyli o czym musisz wiedzieć.

W połączeniu z rozszerzeniami reklam, to naprawdę dużo miejsca by opowiedzieć o ofercie swojego hotelu. Trzeba jednak najpierw zrozumieć, jakie są zasady wyświetlania poszczególnych elementów reklamy.

  1. Trzeci nagłówek jest opcjonalny. Nie wyświetla się zawsze, więc nie umieszczaj w nim najważniejszych informacji. Możesz go wykorzystać np. do umieszczenia wezwania do działania lub zachęty do rezerwacji bezpośredniej. Nagłówki wyświetlane są w jednym rzędzie i oddzielone pionową kreską.
  2. Drugi tekst reklamy również jest opcjonalny. Może wyświetlać się, gdy jest na to odpowiednio dużo miejsca. Nie jest jednak gwarantowany. Nadal więc główną część reklamy stanowi pierwszy tekst. W drugim możesz zamieścić dodatkowe informacje lub zachęty, których obecność nie ma kluczowego znaczenia dla komunikatu reklamowego.
  3. W rozszerzonych reklamach tekstowych elementy nie rotują. Wyświetlają się zawsze w tej samej kolejności. Nie musisz więc martwić się, że raz wyświetli się nagłówek 1 i 3, a innym razem 2 i 3 lub nagłówki w mieszanej kolejności 🙂 Nadal trzon reklamy stanowią pierwsze dwa nagłówki i pierwszy tekst.

W praktyce oznacza to, że nie trzeba teraz przepisywać wszystkich reklam na nowo. Wystarczy obecne reklamy rozszerzyć o dodatkowy nagłówek i dodatkowy tekst, pamiętając że elementy te nie zawsze się wyświetlą. Koniecznie trzeba jednak wziąć pod uwagę sens całego komunikatu, w przypadku gdy wyświetlone będą wszystkie elementy. W wielu przypadkach napisanie reklam na nowo może być dobrym pomysłem, ale nie powinno się rezygnować ze skutecznych reklam, wypracowanych w dotychczasowych testach.

Elastyczne reklamy w wyszukiwarce (beta)

W chwili gdy piszę ten artykuł, rozszerzone reklamy tekstowe z dodatkowymi elementami stają się dostępne dla coraz większej ilości użytkowników (choć nie widzę ich jeszcze na kontach wszystkich hoteli). Obecnie w fazie beta jest jeszcze jedna ciekawa opcja, która nie jest póki co dostępna dla wszystkich – nowe elastyczne reklamy w wyszukiwarce.

Powstanie elastycznych reklam to kolejny objaw dążenia Google do automatyzacji niektórych czynności. Google zachęca nas do tworzenia reklam wieloelementowych, które samodzielnie będzie testować i wybierać najlepsze, w miejsce ręcznych testów A/B.

Podczas tworzenie reklamy elastycznej, podajemy wiele nagłówków (zalecane minimum 5) i wiele treści reklam. Google Ads samodzielnie przetestuje różne warianty reklam, złożone z tych elementów. Z jednej strony to pewne ułatwienie, które może zwiększyć skuteczność reklamy. Z drugiej, stworzenie reklam z wielu elementów, tak aby każdy z każdym tworzył sensowną treść, może być dość trudnym zadaniem.

Reklama elastyczna w nowym panelu Google Ads
Źródło: www.blog.google. Tworzenie reklamy elastycznej w nowym panelu Google Ads. Można dodać nawet 15 nagłówków i 4 teksty reklamowe. Współczynnik “ad strength” podpowiada, czy należy zrobić coś jeszcze.

Nie jest to jednak niemożliwe. Do wyboru obecnie mamy maksymalnie 15 nagłówków i 4 teksty reklamowe. Szczególnie ważne elementy możemy przypinać na stałe do wybranej pozycji. Jeśli więc chcemy koniecznie w jednym z nagłówków zamieścić nazwę hotelu, a w jednym z tekstów szczególne zalety oferty, można zapewnić ich widoczność w stałym miejscu. Wtedy Google Ads przetestuje ich skuteczność w połączeniu z pozostałymi elementami. To faktycznie całkiem obiecująca opcja, która może pomóc zaoszczędzić sporo czasu i zwiększyć skuteczność reklam zwłaszcza w krótkotrwałych kampaniach, gdzie nie ma czasu na ręczne testy A/B.

W tworzeniu skutecznych reklam elastycznych, pomagać będzie nowy wskaźnik “ad strenght”, który będzie nam podpowiadać, czy należy dodać więcej elementów i czy są one odpowiednio unikalne.

Dobrze przemyśl swoje reklamy.

Takie zmiany są jak najbardziej pożądane. Wie o tym każdy, kto przed kilku laty męczył się z ograniczoną liczbą znaków w starych reklamach tekstowych 😉 Jednak pociąga to za sobą konieczność odpowiedniego planowania tekstów reklam.

Po pierwsze, trzeba ustalić gradację ważności informacji. To co najważniejsze w naszym komunikacie, musi znaleźć się w miejscach stałych, które na pewno się wyświetlą. Odnośnie części informacji musimy przyjąć założenie, że może nie wyświetlać się wcale. Do tego należy pamiętać o rozszerzeniach reklam, których wyświetlanie również jest opcjonalne i które obecnie mogą wyświetlać się tuż za tekstem reklamy, stwarzając wrażenie jego kontynuacji (np. rozszerzenia objaśnień).

Trzeba zadbać też o to, by treści się nie dublowały. Jeśli zamieszczamy jakąś informację w tekście reklamy, lepiej nie umieszczać jej już w rozszerzeniach objaśnień. W przeciwnym przypadku nasza reklama będzie wyglądać na napisaną niedbale i z powtórzeniami. Stracimy też dodatkową przestrzeń, w której powinny znaleźć się unikalne treści.

Do tego wszystkiego trzeba pamiętać o testowaniu różnych wariantów i brać pod uwagę sens komunikatu reklamy w różnych jej odmianach. Warto korzystać z narzędzia do testowania odmian reklam, dostępnego w nowej wersji panelu Google Ads. Dzięki niemu, Google wyświetli użytkownikom różne wersje reklamy i przy pomocy odpowiednich obliczeń wskaże nam różnice oraz poziom ich statystycznej istotności.

Leave a Reply